Ale to nie jest żadne zaskoczenie.
Co do wakacji kredytowych - wiadomo było, że kto może, to skorzysta.
A że mało kredytów udzielono? Wow, a cóż to za niespodzianka, skoro od kilku miesiący stopy galopują w góre?
Wg mnie oba te czynniki już znalazły odzwierciedlenie w cenach.