Skoro pracowników brakuje na tyle, że jest problem z obstawieniem produkcji to znaczy, że maja większe zamówienia niż możliwości. Nie widzę tu powodów do paniki. Ja osobiście nieco dokupiłem w korzystnej cenie.
Ja traktuję AMICĘ dywidendowo i na lata, a w takim wypadku to właśnie pojawiła się okazja. Nawet jak spadnie jeszcze do 80, czy do 60, to i tak obecna cena jest poniżej wartości.