Przynajmniej jasno pokazali to, o czym chyba każdy już wiedział, że fundusz jest ich i żadna mobilizacja akcjonariuszy mniejszościowych lub zgłaszanie uchwał nic nie da. Oni są właścicielami spółki i zarabiają wystarczającą, żeby się niczym nie przejmować. Ciekawi mnie, tylko czy ten brak komunikacji jest celowy i ma czemuś służyć, czy po prostu mają w głębokim poważaniu akcjonariuszy i wychodzą z założenia, że jak się komuś to nie podoba to niech sprzeda, a oni odkupią, ale poniżej cenie.