Przecież ta melepeta nie ma nawet jednej akcji. Wypłukał się na weekend, żeby na browca dla siebie i kartony kupić, nad jakąś sadzawka posiedzieć, kaszankę z grilla opedzlowac i tyle. Dzieciaku, daj sobie spokój z takim prymitywnym naganianiem. To spółka nie dla melepet. Pietruszka idź pohandluj. Karyba będzie wdzięczna.