W poniedziałek realizacja zysków i powrót na 37 zł, do końca tygodnia 35 zł.
Żaden duży gracz już tu nie wejdzie.
Duzi swoje już zarobili na tej spółce w październiku 2021, a teraz robią hype na innych spółkach.
Zrozumcie jak działa polska giełda i jakie jest myślenie "dużych" graczy.
Otóż na polskiej giełdzie rządzą i zarabiają spekulanci. Grają pod info, pod emocje, pod marzenia, kiedy jeszcze spółka nie ma żadnych realnych zysków. Pompują kurs, aby przyciągnąć uwagę drobnicy, która wreszcie ładuje się pod wpływem emocji w spółkę, która nie ma jeszcze żadnych zysków, ale emocje i ogromne nadzieje już są rozbudzone.
Kiedy już ulica się załaduje, kurs osiąga szczyt, wtedy "grubi" realizują zyski, sprzedając wielkie pakiety hurtowo. Kurs leci lotem nurkującym, a ulica zostaje z drogo kupionym papierem w nadziei, że to tylko korekta.
"Gruby" zgarnia hajs, a ulica wisi na hakach i czeka rok, dwa, pięć, bo spółka obiecująca, a szkoda im sprzedać i ponieść tak dotkliwą stratę.
Drobnica uśrednia w dół, dokładając kolejne swoje ciężko zarobione pieniądze do giełdy.
Kiedy spółka wreszcie zaczyna przynosić zysk, "gruby" już tu nie wejdzie, bo wtedy mógłby pozdejmować wisielców z haków, a nie ma w tym żadnego interesu.
Kurs rośnie, ale już nigdy nie osiągnie tego szczytu, który był pod wpływem emocji, kiedy spółka jeszcze nic nie zarabiała.
Podwójne szczyty to tylko na Bitcoinie.
"Gruby" buduje emocje i ubiera ulicę już na innej spółce.
Tak było m.in. na PCCExol, Mercatorze i wielu innych spółkach.