Jeżeli ja skseruję sobie banknociki to mnie państwo zamknie w kiciu. Ale jeżeli jakaś firma sobie kseruje akcje za darmo a wcześniej je sprzedawała akcjonariuszom za kasę to to jest szwindel! Co to jest za prawo, które w taki sposób dopuszcza na okradanie małych akcjonariuszy, bo duzi uczestniczą w tym procederze - no przecież sami to robią?