i nie zapomnij dać na mszę za nasze biedne zbłąkane chęcią zysku duszyczki.
a i powiedz księdzu wszystko jak było że to nie twoja wina że chciałeś nas ocalić i nasza też nie tylko złego bo tak bardzo kusił i kusił że w końcu ulegliśmy ale na szczęście przybyłeś z odsieczą przynosząc nam wybawienie.