a co prezes sam miałby składać książki?? czy je drukować??
fakt jest taki że przy nowych pomysłach to braknie rąk do pracy więc tym zapisem o niemożliwosći zwolnienia nie ma się co przejmować bo nie są to pieniądze wyrzucone w błoto bo ktoś musi na to wszystko robić!!!
może troszkę gorzej będzie znaleźć zajęcie dla części administracji bo po ich połącvzeniu trochę stanowisk odpadnie ale znając lipke coś im wymyśli żeby bezczynnie nie siedzieli
generalnie:
jest git a będzie jeszcze giciej :)