Od stycznia firma była w stanie upadłości układowej. Jednak cierpliwość wierzycieli się skończyła i żądali upadłości likwidacyjnej developera. W poniedziałek, 7 lipca podczas niejawnego posiedzenia sąd przystał na likwidację, ale pod warunkiem, że jej koszty wezmą na siebie wierzyciele. Ci odmówili dlatego zapadła decyzja o zakończeniu postępowania. To oznacza, że Gant przestaje być w stanie jakiejkolwiek upadłości. Wierzyciele zaś muszą swoich płatności dochodzić indywidualnie w procesach sądowych.
Pozdrawiam tych co nie zesrali sie dzisiaj w gacie :-)