Wracam do SAFE, słowami Sławomira Mentzena :
"Jak to jest możliwe, że rząd nie pytając Sejmu o zgodę, może się zadłużyć na kolejne 200 miliardów złotych? Polskie wydatki rocznie to teraz około 900 mld zł. Uchwalamy budżet, zgadzamy się, żeby jakieś miliony szły na jakieś pojedyncze rzeczy – na to wszystko musi zgodzić się Sejm. Po czym wychodzi Donald Tusk i mówi, że jeszcze weźmie na boku 200 miliardów, bo się dogadał z Ursulą von der Leyen i was w Sejmie to w ogóle nie powinno interesować? Jakie prawo na coś takiego pozwala – zwrócił uwagę".
Jestem tym bezzasadnym braniem tak wysokiego kredytu na b. niekorzystnych warunkach żywotnie zainteresowany bo mam pięcioro wnuków.