Geniusz farmazoństwa się wymiksował jak jego bajkowe plany na "long" poszły się...i teraz mówi że jest szczęśliwy nie musząc być prezesem i współczuje tym którzy są więc nic się nie dzieje.
Wywalił multum ludzi w powietrze na grubą kasę tu i w innych miejscach i na inne sposoby i sobie żyje. Nie wiem czy spokojnie bo to zadziwiające że takiej mendy jeszcze nikt nie skaleczył!