Wiesz co opowiem ci pewną anegdotkę ( chcesz to wierz nie chcesz to nie). W 2006 roku świat mi się zawalił. Złapałem moją żonę na zdradzie. Byłem dość majętnym człowiekiem i przygarnąłem moją zonę pod dach bez grosza w kieszeni. Po tym incydencie zdrady sąd przyznał jej połowę majątku. Sprzedałem wszystko i dałem jej połowę kasy. Za resztę kupiłem bilet na samolot do Canady i akcje ( 100 000)spółki OPTIMUS wydałem na to 515 000 zł. za resztę kupiłem 100$.. Miałem układ w Canadzie w Toronto. Pracowałem tam w stolarni nie myśląc ani o Polsce , ani o tym co dzieje się na giełdzie papierów wartościowych.Gdy wróciłem do Polski to okazało się że moja zona jest bez grosza a moje akcje są po 400 zł. Sprzedałem je i bardzo zastanawiałem się na kupnem browaru Czarnków. Jakoś dziwnym trafem okazało się że moja była zona bardzo mnie kocha i chce do mnie wrócić. Nawet nie wiem dlaczeg. Być może wyładniałem ??? :-) Pewnie gdy bym był w Polsce to sprzedał bym akcje po 20 zł. i cieszył bym się jak gwizdek. Życie różnie się ludziom układa więc nie oceniaj ich i nie krytykuj.