Cześć kolego !!! Ustawa powinna być podwieszona na stronach Ministerstwa Infrastruktury bo oni są gospodarzem tej ustawy. UKE w ramach swoich uprawnień zgłosiło jeden ważny zapis, a mianowicie zakaz, pod obostrzeniem wysokiej kary pieniężnej, dociążania przesyłek. Więc blaszki szlak trafia. Nika rozpisała się niemiłosiernie, ale nieznajomość funkcjonowania poczty powoduje taką reakcję. Poczta to nie panienka z okienka. To skomplikowana infrastruktura z całą specyficzną logistyką. INPOST porwał się z siekierą na słońce, nie przygotował się do przejęcia rynku należycie. Jakość leży i tu zaczyna być problem. Liczy się tylko zysk. Brak dobrej jakości w konsekwencji odbije się czkawką. Outsosing w zatrudnieniu zwłaszcza w służbie doręczeń to też błąd. Pracownik nie zmotywowany to żaden pracownik. Teraz trochę o Poczcie Polskiej w porównaniu z INPOST. Poczta wprowadziła usługę aglomeracje z atrakcyjnymi opustami ilościowymi i zadaniowymi. Oczywiście obszar działania tej usługi jest ograniczony tylko do miast i to nie do wszystkich, ale w ramach usługi powszechnej też daje opust dla pozostałych obszarów. I to jest ta przewaga nad INPOST, który nie obsługuje całego kraju. A w małych miejscowościach na wsiach mieszkaą ludzie którzy mają telefony, komóeki i konta w banku. I tu jest pies pogrzebany. Każda firma ma prawo do działalności rynkowej. I jeszcze jedno koszty obsługi w miastach są o wiele niższe niż na wsiach i w małych miastach, dlatego też oferta przesyłki aglomeracja. Co zaś do kosztów Poczty Polskiej zgodnie z artykułami można sądzić że są redukowane. Z tego co wiem przeprowadzono już w 2009 roku dwa zwolnienia grupowe. I na dziś tyle. Decyzja należy do Was Nike i Gad i inni którzy inwestują w tą spółkę.