Jak to mówił warren Buffett (podobno XD) - giełda to jedyny rynek na którym konsumenci sprzedają towar kiedy jest na przecenie.
Czy istnieje jakieś gospodarcze uzasadnienie tego spadku? W mojej ocenie nie. A zleciało o 10% już. I wiecie co? Bardzo dobrze. Dokupiłem sobie po taniości. Im więcej akcji uda mi się zebrać po tych cenach tym lepiej - nie potrzebuję tych pieniędzy na teraz, a zasadniczo mogę je stracić do zera bez zmiany swojego poziomu życia.
I to jest w mojej ocenie jedyne właściwe podejście do inwestycji :) Pozdrawiam!