Widzisz, twoimi wpisami tylko potwierdzasz swoją frustrację;)
Pisanie, burak, cyce itp... tylko pokazuje jak bardzo nerwy ci puszczają;)
Nikt mi nie płaci, nie jestem ada, walek a tym bardziej jakiś zainwestowany:) Próbujecie ze mnie zrobić frustrata, a to błąd. Ja nie mam na tej spółce żadnej straty, bo jak już wielokrotnie pisałem nie miałem, nie mam i nie będę miał akcji tego śmiecia;) Bo nie kupiłbym akcji spółki założonej przez złodzieja, ku*we i oszusta;)
Nie stresuj się, bo ci żyłka pierdząca puści i zamiast bąka, w majtkach będziesz miał kleksa;)