Polimex ubiegając się o wzrost wynagrodzenia zakładał zapewne swoją marżę (można z ich raportów wyczytać jaka ona średnio jest). Zrobił odpis, nie zarobi, ale Kogeneracja zgodziła się dopłacić. Obie strony przegrywają, to się nazywa dobry kompromis. Roboczo szacuje że mogli się umówić na połowę kwoty, ale to strzał z grubego palca