...widzisz Panie Kolego... ja na GPW siedze już od czasow, kiedy do maklera dzwoniło się z budki telefonicznej - jeszcze nie mialem nawet komórki... obroty wskazują dokładnie na to co mówisz, ale jesteśmy blisko granicy, przy której można spowodować mały wodospad - ot niechcący ;)
... ogólnie w tym roku zarobiłem więcej na giełdzie niż przez 10 lat prowadzenia firmy budowlanej - i prawdę mowiąc szlag mnie trafia - oczywiście nie z powodu zyskow na GPW tylko niskiej rentowności działalności w tych czasach...
...upodobałem sobie firmy budowlane bo wiem jak niewiele trzeba, żeby z pełzajacej niewypłacalności wpaść pod deszcz złotówek... ale uwaga - też odwrotnie bardzo łatwo popłynąć...
...Reinholda traktuję jako swego rodzaju zaklad z samym sobą - ot taki sprawdzian własnego wyczucia na zakończenie bardzo dobrego roku na GPW... i jeszcze raz piszę, gram pięniędzmi, o których już jutro mogę zapomnieć bez żalu ;)