Autor: ~nn [85.202.37.*] 2022-02-11 18:34
fakt jest taki, że jak tu wejdzie spekuła, a wejdzie, to będziecie płakać i rozmyślać, czemu byłem taki gupi i nie kupiłem, gdy było po groszach, a jak widać, kurs jest cały czas trzymany na jednym poziomie i nie kwiczcie, bo poniżej 40 groszy nie spadnie, a szybciej kupicie >1 zł
Będzie szybko cena > 1zł?Czyżby?Od poniedziałku może być bardzo nieciekawie na giełdzie...............~nn [85.202.37.*]
A czy Ty wiesz co się na świecie dzieje?Najwidoczniej nie masz zielonego pojęcia.To czytaj:Media: Rosja może zaatakować Ukrainę przed zakończeniem igrzysk. Biały Dom odpowiada
Oprac.:
Dawid ZdrojewskiŚwiat
Dzisiaj, 11 lutego (19:40) Aktualizacja: 52 minuty temu
Udostępnij Komentuj (1146)Amerykańskie media donoszą w piątek o tym, że Rosja może rozpocząć inwazję na Ukrainę jeszcze przed zakończeniem zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie. Miałoby dojść do niej w przyszłym tygodniu. - Błędne są informacje sugerujące, że zdaniem Stanów Zjednoczonych prezydent Rosji Władimir Putin podjął już decyzję o inwazji na Ukrainę - skomentował doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan.
https://i.iplsc.com/manewry-rosyjskiej-armii/000EIFUQGI7FN015-C122-F4.jpgManewry rosyjskiej armii/Lev Fedoseyev /Getty Images
Jak podała w piątek amerykańska stacja CNN,
Stany Zjednoczone oraz ich sojusznicy otrzymali nowe informacje od wywiadu wojskowego, które wskazują, że Moskwa może zdecydować się na atak już w najbliższych dniach.
Wbrew wcześniejszym informacjom źródła CNN podają, że
Rosja mogłaby rozpocząć inwazję przed zakończeniem
zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Doniesienia stacji zdają się potwierdzać słowa sekretarza stanu USA
Antony'ego Blinkena, który stwierdził w piątek, że Rosja może rozpocząć inwazję "w dowolnym momencie", a USA widzą "bardzo niepokojącej oznaki eskalacji działań rosyjskiej, w tym nowe siły przybywające na granicę ukraińską".
Jak dowiedziała się stacja CNN, według nowych informacji wywiadu, jednym z celów rosyjskich wojsk ma być
Kijów.
Władimir Putin miał podjąć decyzję o ataku. Administracja USA uważa, że rosyjski prezydent Władimir Putin podjął decyzję, by przeprowadzić atak przeciwko Ukrainie, i zakomunikował to siłom zbrojnym - przekazał z kolei reporter publicznej telewizji PBS
Nick Schifrin na Twitterze. Do inwazji miałoby dojść w przyszłym tygodniu. Schifrin podał, że informację taką usłyszał z trzech zachodnich źródeł związanych z obronnością.
"Oficjele USA oczekują okropnej, krwawej kampanii, która rozpocznie się dwoma dniami bombardowania i walki elektronicznej, po czym ma dojść do inwazji z możliwym celem zmiany władz" - napisał dziennikarz.
Inwazja na Ukrainę. Biały Dom komentuje
- Błędne są doniesienia sugerujące, że zdaniem Stanów Zjednoczonych prezydent Rosji Władimir Putin podjął już decyzję o inwazji na Ukrainę - zdementował w piątek doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA
Jake Sullivan.
- Nie mówimy, że Putin podjął już decyzję. (...)
Nie wiemy, czy Putin podjął decyzję, ale jest znaczące ryzyko, że podejmie ją wkrótce - podkreślił Sullivan. Dodał, że Rosja "mocno przygląda się" możliwości stworzenia pretekstu do inwazji na Ukrainę.
- Widzimy oznaki dalszej eskalacji ze strony Rosji wokół Ukrainy i uważamy, że do nowej inwazji może dojść jeszcze podczas trwających igrzysk olimpijskich - mówił.
Sullivan zapowiedział, że nie będzie komentował szczegółów informacji amerykańskiego wywiadu, ale oznajmił, że USA i ich sojusznicy są przygotowani na wszystkie ewentualności. - Jeśli Rosja zdecyduje się na działania zbrojne, jej prestiż i pozycja w świecie dramatycznie się obniżą - dodał.
"Ofensywa zacznie się prawdopodobnie od bombardowań z powietrza"
- Nie wiemy, co się zdarzy, ale ryzyko rosyjskiej inwazji jest na tyle wysokie, że dla obywateli USA przyszedł moment na opuszczenie Ukrainy - powiedział Sullivan. Jak dodał, ofensywa prawdopodobnie zacznie się od bombardowań z powietrza.
- To może być bardziej ograniczona operacja, ale są też bardzo realne możliwości, że będzie (ona) obejmować zajęcie znaczących obszarów terytorium Ukrainy oraz przejęcie dużych miast, w tym stolicy - dodał.
Podkreślił, że nie ma jeszcze decyzji ws. aktywacji sił szybkiego reagowania NATO. Jak dodał, ewentualne siły wysłane na wschodnią flankę NATO nie zostaną użyte do walki z Rosją na Ukrainie.
- Prezydent (USA Joe)
Biden miał dziś okazję rozmawiać z sekretarzem generalnym NATO (Jensem)
Stoltenbergiem na ten temat, ale decyzja w sprawie aktywacji tych sił nie została dotąd podjęta - powiedział Sullivan.
Ukraina: Zdjęcia satelitarne pokazują nowe rosyjskie siły rozlokowane przy granicy
Amerykańska firma
Maxar Technologies, która obserwuje koncentrację rosyjskich sił, poinformowała, że zdjęcia wykonane w środę i czwartek pokazują nowe rozlokowanie wojsk w kilku miejscach na zaanektowanym Krymie, na zachodzie Rosji i na Białorusi - podała w piątek agencja Reutera.
Na Krymie firma zidentyfikowała nowe rozmieszczenie żołnierzy i sprzętu w trzech miejscach. Na zdjęciach widać m.in. 550 namiotów wojskowych i setki pojazdów na lotnisku Oktiabrskoje na północ od Symferopola - przekazano.
Na Białorusi, gdzie trwają rosyjsko-białoruskie manewry, zidentyfikowano nowe rozlokowanie żołnierzy, pojazdów wojskowych i śmigłowców na lotnisku pod Homlem, mniej niż 25 km od granicy ukraińskiej.
Znaczna liczba wojskowych również w ostatnim czasie dotarła pod Kursk na zachodzie Rosji, ok. 110 km od granicy z Ukrainą.
Rząd Wielkiej Brytanii wezwał w piątek Brytyjczyków do
opuszczenia Ukrainy i odradził wszelkie podróże do tego kraju. Jak ocenił, koncentracja sił rosyjskich przy granicy z Ukrainą coraz bardziej zwiększa zagrożenie działaniami militarnymi. Podobne komunikaty wydały
Łotwa i Norwegia.Rząd w
Londynie wzywa obywateli brytyjskich do niezwłocznego opuszczenia
Ukrainy, gdy dostępne są jeszcze środki transportu.
Kraje wydały oświadczenia. Chodzi o opuszczenie Ukrainy
Także
Łotwa wezwała w piątek swoich obywateli do opuszczenia
Ukrainy. MSZ w Rydze uzasadnia to "poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ze strony
Rosji w pobliżu granicy z
Ukrainą i wiarygodną groźbą eskalacji". Resort uściślił, że ambasada
Łotwy na
Ukrainie pracuje w pełnym zakresie, ale jest też przygotowana na funkcjonowanie w trybie awaryjnym.
Do opuszczenia
Ukrainy i powstrzymania się od wyjazdów do regionów tego kraju w pobliżu granicy z
Rosją i
Białorusią wzywa również
Norwegia.
"Ze względu na poważną i nieprzewidywalną sytuację bezpieczeństwa na Ukrainie ministerstwo spraw zagranicznych odradza wszelkie podróże na
Ukrainę i zachęca obywateli Norwegii do opuszczenia tego kraju" - napisano w oświadczeniu MSZ w
Oslo.
Resort dodał, że odradza także podróżowanie do
Rosji na tereny położone bliżej niż 250 km od granicy z Ukrainą oraz wszelkie podróże na Białoruś z wyjątkiem Mińska.