to racja, rynek jest niepewny, choć (tu już moja własna opinia) widmo otwartego konfliktu zbrojnego jest raczej nikłe u nas, a grupa docelowa segmentu gier (młodzież) raczej ma to w nosie to nowe tytuły będą przynosić zyski. No i produkcja gier jest bardzo łatwa do przenoszenia - to nie jest fabryka, która stoi w mieści x. Generalnie ja tu liczę na wzrosty przy każdym kolejnym ESPI i chyba bardziej wyczekuję tego o nowym powyżej 5% niż nawet samej premiery gry. Zobaczymy