bez akcji, bez pieniędzy, więc tym chętniej zabierają głos, nazwą się "Inwestor", żeby brzmiało poważniej i zaczynają swoje elukubracje - teorie z palca, liczby z sufitu, infantylne diagnozy i co najważniejsze rady dla wszystkich i za darmo, a to wszystko okraszone mentorskim zacięciem ... ehhh