Broader. Po pierwsze skąd wziąłeś miesięczny postój Fesenko. Jak dobrze pamiętam napisałem, że nie wystartowali dokładnie 1 stycznia, gdyż stracili trochę czasu na pozyskanie surowca, kasy itp. Ale ile to było nie wiem. Może pół miesiąca, może tydzień, a może miesiąc. To jest jak ze sprinterem na 200m. Pierwsze 100m będzie słabszym czasem niż drugie 100, bo już jest w biegu (jak rozpoczyna kolejna 100).
A po drugie Broader skąd jesteś? Jeżeli w Wawy lub okolic to może umówisz się z prezesem na rozmowę. zadzwoń do spółki (do sekretariatu), powiedz o co chodzi i może prezes znajdzie chwilke na spotkanie z Tobą. Pamiętam jak prezes w rozmowie ze mną nie miał nic przeciwko na spotkanie tylko, że ja mieszkam w Szamotułach i nie wybieram się do Wawy. Chociażby służbowo.
Ale nie powiem, że ta stagnacja mnie wqwia.