najważniejsze by nie spadło poniżej 60 gr..
to co wyłazi na podaży to pryszcz - nic innego jak obsrany leszcz z marnymi kilkoma sztukami, który łykał w owczym pędzie licząc na kilka groszy..
podaż nadal śmieszna, tak samo jak i dzisiejszy spadek przy mikroskopijnym vol.
Myślę, że jutro wracamy w okolice 75-80gr