W momencie gdy pokazali pinokia w zakładzie Ursusa w Lublinie wiedziałem, że za niebawem zakład upadnie, bo wszystkiego czego się dotknie PiS upada. Mogli składać i skrecać te śrubki i przyklejać jedyną polską część ciagnika czyli nalepkę URSUS i prawdopodobnie istnieliby do dzisiaj, ale zachciało im się rozgłosu i juz po nich.