Kiedyś jak zaczynałem na giełdzie też przez kila lat też tak miałem, myślałem, że moje posty cokolwiek znaczą, pisałem ich tysiące bo wierzyłem, że są w stanie pokierować kursem. Niestety, nasze posty nic tu nie znaczą. NIC. Zbadane empirycznie. Ani w tą ani w tamtą stronę. Niestety jest to uzależnienie dokładnie takie samo jak alkoholizm czy papierosy i ciężko z tego wyjść. Dlatego zaglądam tu raz dziennie by zerknąć czy są jakieś nowe newsy. Wątków "pierdu pierdu" nawet nie chce mi się otwierać.