Nie wiem, czy przesadziłam z tymi 6 zł.... Weź pod uwagę, że mają budować jeszcze drugi zakłąd+ plantacje + nie wiadomo co jeszcze wymyślą, a sam piszesz, że ktoś może ich w przyszłości przejać. Koszty produkcji pelletu nie są wysokie, a oni dbają o obniżenie ich do minimum, teraz pomnóż sobie cenę tony pellletu przez ilość i wyjdzie ci niezły zysk ( z dwóch zakładów) Na razie mają dużo kredytów do spłacenia, ale Pani Prezes w ostatnim wywiadzie mówi o stworzeniu całego holdingu w ciągu 4-5 lat+ za dwa lata chcą wejść na główny, więc cena może skoczyć nie wiadomo kiedy, przypatrz się wykresom spólek, które ostatnio przeszły na główny, a zobaczysz, o ile procent wzrosły. A giełda dyskontuje przszłość. Żeby tylkio globalnie się poprawiło, a tutaj obawiam sie, ze do wyborów w Stanach będzie różnie.
Ta spółeczka naprawde mi się podoba, bo widać, ze cały czas coś robią. Poczytałam wczoraj o nich i Prezes bodajże w kwietniu mówiła, że "kiedyś" będą chcieli wejść na głowny, a teraz już mówią o wiośnie 2013, z tego wynika, że wszystko idzie po ich myśli. Zapotrzebowanie na pellet jest i tak jak ktoś napisał na parkiecie, szkoda, że mają tylko jeden zakład... Pzdr.