Zgodnie z raportami kwartalnymi od dawna żaden z udziałowców nie wysypał ani jednej akcji.
W ubiegłym roku nie było równie żadnych sprzedaży zarządu po parę kilo na fajki jak to miało miejsce wcześniej.
Ostatni który sypał to Andrzej Saczuk - w tech chwili nie ma jak sypać bo 1 250 000 akcji, które posiada to akcje uprzywilejowane, których na parkiecie nie puści.