Tu jest wszystko klarowne.
Eco5tech stworzyło sobie pewną organizację sprzedaży, gdzie rozliczenia idą głównie w ostatnim kwartale roku. Rozliczają wtedy prawdopodobnie kontrakty - na nadzór budowlany i projekt, które mają czas realizacji ponad 12 miesięcy.
W lutym otrzymamy raport z jakimś wynikiem być może nawet dobrym, ale co z tego jeżeli na następny trzeba będzie czekać następny rok.
Poszła klarowna informacja, że w ich branży ponosi się koszty w ciągu roku i sumuje się zysk w IV kwartale.
Wszystko pięknie i ładnie, ale za chwile zacznie się dzielenie premiami rocznymi i programami lojalnościowymi, które będą redukowały roczny zysk.
Podsumowując: Nie ma co się dziwić tym co uciekają z tej łajby teraz. Większość tych co zostaną będzie próbować się ewakuować po dobrych wynikach za IV kwartał licząc, że nikt inny nie wpadnie na ten sam pomysł.
Na każdej dołującej spółce jest strefa ekspertów, którzy biadolą że rynek się nie zna i źle wycenia spółkę. Milionowa strata w kwartale to w sumie nic takiego. Jedno jest pewne - spółka nie posiada powtarzalności w wynikach, a ostatnio jedyne posty, które publikowała to o wypoczynku i urlopach pracowników. Faktycznie ostatnio mocno odpoczywają od pozyskiwania nowych kontraktów ...
"Spółka roku". W moim portfelu jest to wtopa życia. Dobrze, że mam bardzo zdywersyfikowany portfel, ale juz nigdy wiecej słuchania bajek o świetlanej przyszłości ...