Ja czekam, i pewnie jest wielu nas takich, którzy czekają. Dlaczego? Bo sprzedać się nie opłaca, bo tak czy tak strata. Czekając nic nie tracimy (bo i tak już dosyć straciliśmy) a możemy "trochę" zyskać o ile można - po scaleniu i obecnym kursie - mówić o jakichkolwiek zyskach. Teraz pan "prezes" ma możliwość pokazania czy jest człowiekiem na odpowiednim miejscu, czy tylko narzędziem w ręku innych......dalej bez komentarza.
Pozdrawiam cierpliwych akcjonariuszy IDM-u.
P.S.
Miejmy nadzieję, że pan "prezes" (lub jego mocodawca) stanie na wysokości zadania. AKCJONARIUSZE CZEKAJĄ NA POZYTYWNE INFORMACJE!!! POWODZENIA!!!