Wszystko sprowadza się do tego, jak duże długi są w spółce i czy IP w Cherry jest wartościowe i warto je ratować. Jeśli ma to sens, to będzie dokapitalizowanie spółki albo połączenie (i dokapitalizowanie). Ale zawsze nad takimi spółkami krążą sępy, które chcą tanio wyjąć wisienki, zostawiając truchło, więc decydentom może się bardziej opłacać scenariusz upadłości i np. odkupienia przez inny podmiot przedsiębiorstwa spółki (już bez długów) lub samych wisienek (IP do gier itp.). Także tu każdy scenariusz wchodzi w grę i wcale nie jestem przekonany, że połączenie jest najbardziej prawdopodobne. Może być, że akcjonariusze zostaną z niczym, a śmietankę spije kto inny.