Ja myślę ze własnie dużo je łączy. Spółka zależna od innej giełdowej, podobna wielkość, kwota dofinansowań, obecnie moim zdaniem gry DD mają większy potencjał sprzedażowy (a jest ich kilka w tym jedna na dobrej licencji co może podkręcić sprzedaż). Obie są jednak malutkie i widać jak trudno jest przejść poziom wyżej, DD się męczy od lat już i może zostać własnie w pułapce małych średniaków. Próbujecie tu prowadzić narracje wpływu Ovid na kurs Varsav, mamy dofinansowania, mamy kwoty od wydawcy, Epica dla VAR, "wyciągniety" zwrot kosztów, tylko ze tak naprawdę liczy się sprzedaż i jakość gier w długim terminie. To co teraz robi Ovid to jest nisza, dostaną nagrody ale ciężko będzie sprzedać wielkie ilości. VAR podobnie, gra dla dzieci, edukacyjna ale obecnie nic nie potwierdza dobrej sprzedaży stąd sytuacja na kursie.
Choć zgadam się ze przy debiucie Ovid może być wyciągnięty na wyższe wartości, tutaj się udało to i tam jest możliwe.