Panowie, spokojnie. Płynność tutaj taka sobie, więc wystarczy jeden zbyt nerwowy sprzedający i kurs leci. Żeby notowania jakoś istotnie wzrosły potrzebni są nowi inwestorzy. A nowi inwestorzy bywają leniwi. Nie analizują perspektyw ani nie wgryzają się w niuanse (jak chociażby to o czym pisali inni forumowicze - rekordowa sprzedaż z czerwca nie znalazła się w raporcie za II kw). Zamiast tego patrzą na ostatni raport, widzą 0,7 mln zł kwartalnego zysku i mnożą to razy cztery. Wychodzi niecałe 3 mln zł, więc nie ma bata, żeby wycenili spółkę na więcej niż obecne 40-45 mln zł. To, że w III kw i IV kw. kwartalny zysk netto będzie już sześciocyfrowy to wiemy my na forum, ale osoby z zewnątrz już niekoniecznie. Zostaje cierpliwie czekać co przyniesie dalsza część roku.