Nie no, ja po prostu mam beke z czerwonego dozorcy gdzie przyznawał się, że rok temu kupował spekulacyjnie pod „rozgrzane” telefony i jak to teraz nazywa „fejkowe” umowy i szczycił się x% zysku, a teraz hejtuje spółke gdy w miare fundamentalne informacje ze spółki wypływają. Powtarzam: W MIARĘ. Są ludzie którzy wierzą w to co robią. Już mnie trolle nawet nie irytują tak jak ten hipokryta