Ja do końca przed otwarciem sądziłem, że te zlecenia PKC to zwykłe straszaki. Wprawdzie podają, że kurs otwarcia to 35, ale o 9:00 zrealizowano sprzedaż sporej ilości akcji po 33:10. Później na fixie kurs zjechał o 45 groszy. Po co to, bo ktoś chciał na siłę pozbyć się akcji? Mógł to zrobić w ciągu 2-3 dni, a nawet dziś w trakcie sesji w wyższych cenach.