Powinno być dobrze te dwie poranne zbiórki wczoraj i przedwczoraj do 8-10 % wzrostu max nie większe żeby ludzie się nie zlecieli. A potem podkładanie tylko koszy napaja optymizmem. Dziś mimo wycofanej podaży stoimy. Albo zaatakujemy jeszcze w trakcie dnia albo dopiero jutro.