... nie to, że mam coś przeciw, bo mam trochę tego papiera, ale takie gadanie nic nie daje, co ma być to będzie, byle ten 15.05 nie był jak 10.04, którego wszyscy oczekiwali... a wiadomo jak wyszło. Więc nie ma co się tak podniecać... Przedtem też byli krzykacze... mam nadzieję, że sobie gardeł na darmo nie pozdzierali, bo jak mawiał pewien mądry człowiek: "takie proroki, co chleb jedzą, to g...o wiedzą". Pozdrawiam wszystkich krzykaczy!!!