„Kanadyjczycy nabyli polskie złoża”, a Polski Naród już zapomniał o całej sprawie. Wystarczy wrzucić na pierwszy plan jakieś śmieciowe informacje typu śmierć głowy instytucji dającej schronienie pedofilom albo wybory aktora mającego odgrywać rolę prezydenta i istotne kwestie ulatują w niepamięć. Na przykładzie złóż niklu (czyt. a przy okazji złota i platynowców) w Szklarach widać jak na dłoni przekręt rozciągnięty w czasie, ocierający się o różne ustroje, partie polityczne, aktorów grających ministrów i prezydentów oraz wiodącego okupanta, pod dyktaturę którego jesteśmy ustawiani zgodnie z korporacyjnym scenariuszem. Podobna sytuacja tyczy się przekrętu związanego z tematem przewodnim WAR o czym wspominam niejednokrotnie tyle, że w kontekście działań militarnych realizowanych przez armie rzekomo wrogich sobie mocarstw. Wydobycie niklu w Szklarach zakończyło się w 1983 roku (czyt. okupacja roSSyjska) bo się nie opłacało. Aby sprawa ucichła, a parafianie nie robili niepotrzebnego hałasu, należało chwilę odczekać i teraz pod okupacją uSSa już się opłaca. Ciekawe, że nikt z tych marnych dziennikarzy nie sprawdził w czym tak właściwie specjalizuje się firma Sulliden Mining Capital Inc., a jej głównym obszarem działalności jest eksploracja złota w Ameryce Północnej i Południowej. W 2018 roku powstała w Polsce spółka Ferrite Resources Polska Sp. z o.o. Spółka ta jest w 52% własnością Sustainable Royalty Corp., a udziałowo powiązana z kanadyjską firmą Sulliden Mining Capital Inc., tyle, że w jej zarządzie jedynie na czas jej założenia można było uświadczyć Polaka, ale już po chwili zastąpił go na niejaki David Joseph Mason (wymowne nazwisko) koncentrujący się w swojej karierze zawodowej na projektach związanych z wydobyciem złota w Nowej Zelandii, Finlandii i Argentynie, ale to oczywiście tylko przypadek, że firma ta jest tak tak bardzo zainteresowana tymi złożami, że przy okazji jest właścicielem 100% koncesji na złoża mineralne w Szklarach oraz w Dąbrówce Wielkiej. W ramach tych projektów planowane są działania eksploracyjne, takie jak odwierty w celu potwierdzenia zasobów mineralnych oraz przygotowanie infrastruktury niezbędnej do potencjalnej eksploatacji. Fakt, koncesja ważna jeszcze niespełna rok, ale znając życie co mają zbadać to zbadają, opcjonalnie przedłużą ją bez większych problemów. I tak mieszają Nam w głowach tymi pięknymi nazwami zagranicznych spółek, czy to nawet tych rzekomo Polskich zarządzanych przez obcokrajowców, tylko po to, aby trudniej Nam było zrozumieć o co chodzi. Jak zawsze narracja jest taka, że w tych złożach jest znikoma ilość złota. Ale na przykładzie KGHM, gdzie wydobywa się miedź to jednak z samego złota, które zostało wydobyte niby „przy okazji” można utrzymać sprawne funkcjonowanie KGHM-u, a cała reszta to czysty przychód
I jak się do tego mają przysięgi tych wszystkich służb mundurowych, gdzie tam niby ktoś miał „stać na straży Narodu Polskiego”, itp. Naród Polski jest okradany od dekad w biały dzień, zgodnie ze stworzonymi przez nich tymi wszystkimi ustawami, kodeksami prawnymi, umowami i co tam jeszcze. Przyjmując, że pieniądze ze złóż wydobywanych na terytorium Polski trafiałyby do Narodu Polskiego mielibyśmy najlepszą na Świecie, bezpłatną służbę zdrowia, a każdy z Nas żyłby jak pączek w maśle. Paradoksem tego wszystkiego jest fakt, że jeśli Polacy upomną się o „swoje” to wspomniane na początku tego akapitu służby mundurowe, stojące de facto na straży interesów korporacji, a nie swojego Narodu, obrócą się przeciwko swoim Rodakom, co już w historii mogliśmy kilka razy doświadczyć.
Choć tak patrząc trzeźwym, Świadomym okiem na tę całą sytuację, to nikt Nas nie okrada. Okradają Ziemię, którą podzielili na jakieś fikcyjne kraje, dzięki czemu mogą realizować swój jakże prosty i skuteczny scenariusz pt. Divide et Impera.