Fakt, przeoczyłem. Tadeusz Cormaya zakładał i przez długi czas była to "firma rodzinna".
Czy teraz Cormay ma się czego bać? Tersaco jest małe, ale formalnie widzę, że idzie tą samą drogą co Cormay 20 lat temu: zarejestrowane w Szwajcarii, więc produkty "Mad in EU, Made in Switzland". W frmie ludzie związai z branżą, a nie półgłówki z funduszy inwestycyjnych. Wydaje mi się, że gdy tylko ogłoszą jakiś pierwszy sukces to będą mogli liczyć na przepływ doświadczonej kadry z Cormay wśród ktiorych też są niezadowolni z poczynań zarządu CRM.