co wy gadacie głupoty o darmowych akcjach. mewa przekazała cypryjczykom warranty na 60 mln akcji za realną kasę. za tą kasę mewa kupiłą obligacje cypryjczyków. następnie zamieniono warranty na akcje. mewa z tej operacji wyszła inplus (zobowiązanie cypryjczyków do zwrotu 60 mln zł + 12% odsetek w skali roku), zaś cypryjczycy z całej operacji na tym etapie wyjdą inminus (zarobili około 7mln za sprzedaż akcji - jeszcze niekompletna + muszą spłacić obligacje). więc nie gadajcie głupot o czymś za darmo. to nie jest wyprowadzenie kasy ze spółki, niby jak? jedyne ryzyko jest w tym, że cypryjczycy nie spłacą obligacji, ale to wg mnie przewał zbyt grubymi nićmi szyty.