mylisz się kolego, mecha pojawił się w okolicach poprzedniej górki, zresztą ładnie to widać na wykresie :) (dosłownie, jak nie wierzysz prześledź forum i porównaj z wykresem). Mistrzowsko naganiał na spadek w tej dziedzinie jest naprawdę mistrzem. Jakim dziwnym trafem zniknął kiedy w sporze z mewą jest praktycznie wszystko jasne. Ponieważ nie wierze w takie zbiegi okoliczności, ponownie wysunę tezę że tak naprawdę ktoś mu za to naganianie płacił. Zresztą nie ważne co to za koleś bo to delikatnie mówiąc słabo rozgarnięty chłopaczek który powinien zająć się pasieniem gęsi a nie grą na giełdzie :) to co się teraz dzieje i jak się zachowuje kurs bardzo przypomina poprzednie odbicie tak więc pożyjemy zobaczymy.