nie wiesz jak to jest?
przecież normalne, że jak spada to każdy sie wstrzymuje z zakupem" bo może jeszcze niżej spadnie"
a jak rusza do góry to sie prześcigają w zakupach.
sam tak robiłem pare lat lemu jak zaczynałem przygode z giełdą i zazwyczaj traciłem...
teraz robie zupelnie odwrotnie i dobrze na tym wychodze.
moja rada:
znajdz sobie poziom atrakcyjny dla siebie (według AT, zachowania kursu czy co tam wolisz) i trzymaj sie niego, jesli nadal spada i strata przekroczy dopuszczalny limit dla Ciebie to sprzedaj. kupisz jesli wierzysz ze zarobisz w momencie az przebije jakis poziom, ktory według Ciebie bedzie odpowiednim.
dla głownego akcjonariusza limit był 32 gr bo kupił akcje za 1,5mln PLN po tej cenie, po ile sprzeda? trzeba sie go zapytać ale mysle ze nie bedzie planował wcześniej niż za 10-15 lat kiedy rozkręci w końcu ten biznes..