Serio?A jak skladasz pozew o odszkodowanie czy o rozwod do niewlasciwego sadu to go przyjmuja,czy zwracaja uwage ze to nie ten sad?Blad tkwi w sa w waszyngtonie bo mieli czas zeby stwierdzic ze nie maja jurysdykcji ew tej sprawie i to nawet wtedy gdy odmowili Rumunii ktora monitowala bledna jurysdykcje brneli dalej e ten cyrk.A jak przyszlo do finalu ktos w koncu przeczytal pozew i stwierdzil ze to nie do nas.Eine za caly ten balagan ponosi Arbitraz.