70% wyceny firmy dzisiaj, to autorytet i haryzma Alberta. Bez tej grupy osób które do siebie przekonał, spolka juz byłaby po 2 zlote. Wczoraj tez nic nie powiedział. Wychodzi na to że LTM to taki prywatny kurs "prezesa giełdowej spółki gamingowej" za 4,5 mln PLN. Prezes będzie się teraz uczył na błędach, żeby było lepiej następnym razem. A następnie zrobią inne błędy i dalej się będą uczyli. Śmieszne to i smutne zarazem