Tu jak w pokerze, Putin obstawia wysoko, może ma dobre karty a może blefuje?
Na pewno nie zmusi NATO do ustępstw.
Ale wpłynąć na zachód aby przekonał Ukrainę do realizacji porozumień mińśkich i deklaracji np. do nie wstępowania w struktury sojuszu już tak.
To Zełeński będzie musiał powiedzieć pass albo sprawdzam.
W scenariuszu "Pass" wdrożą porozumienia mińskie i będą mieć 2 republiki jako V kolumnę które storpedują kierunek Zachodni.
W scenariuszu "Sprawdzam" ma w perspektywie otwarty konflikt (sankcje dla Rosji), rozlew krwi, docelowo upadek rządu. Albo wojnę w Donbasie, separatystów wspieranych przez "Z"ielone ludziki i wojska ruskich nad granicą aż się wykrwawi (bo ruskie oficjalnie nie wejdą).