nic "nie sondzem" - po prostu gdybam - cpar sprzedał pgm niewiadowowi bo uznał że skarzysko ktore rok wczesniej miało być filarem wycmokało go na kilka milionów i łatwiej będzie wejść w sojusz z kimś kto chce zarobić na zbrojeniach w wiekszej skali niż samemu walczyc z patologią systemu - tu sie udało kurs 2x dobił do 20 zeta i ogólnie na samym zbyciu papierów Fiderze zgromadził na tyle spory kapitał że mu te miliony co skarzysko jest winien to pikuś (zapewne odzyska bo sie Niewiadów upominac już będzie ale kasa wieksza i tłusta na inne pomysły jest).
A mając kase cpar z cisakiem pomału moga dozbrajac kolejne wydmuszki i tam "cos se dłubać" - raen wypalił i teraz zapewne po kolejnym nabyciu udziałów pokonsoliduje sie i za jakiś czas jak się sprawa safe z ue wyjasni to wystrzeli. na Munara stawiam teraz bardziej bo cpar weszli grubo, spółka kompletnie niedotleniona przez 2 lata była a kapitalizacja najmniejsza z grupy cparowych wydmuszek (poza longtermem ale to zapewne później sie za nia wezmą - chyba ma 10 mln kapitalizacji).
Munar idealnie pasuje na podłączenie pod GPW kogos kto zamierza pozyskać kapitał podobnie jak Niewiadów - giełda to pewien rodzaj prestiżu (szczególnie gpw) i którys ze średniaków z zapleczem produkcyjnym albo jakis mocny startup z pomysłem może wykorzystac propozycje cpara i wejść.
Niedługo jakos wejda na NC kombinat konopny i zapewne na tym sentymencie Cannabis i hemp zechca podszlifowac nieco kurs ;) niejako podwiewszając sie zainteresowaniem stąd cparowe zainteresowanie starymi spółkami (miłość nie rdzewieje).
Reasumując - każda z nich ma zapewne wzrosty przed soba ale Munara widze najpierwszym a reszta stajni "tak jakos też" urośnie - oczywiście Niewiadów perła i "przydupasy" pokroju proguna czy techrobo także ale nie każdy pomysł zapewne jednakowo. Cpar historycznie ejst powtarzalny i jako sposób na zarobek przez "podwieszenie" uważam za ciekawy ale warto mieć szersza perspektywe dlaczego tak sie dzieje ;)
Tak więc sobie gdybam bo kilka wejśc (mniej lub bardziej) "pod cpara i cisaka" skonczyło się miłym rocznym pitem.