Dorosnąć to chyba ty musisz, bo mam przekonanie graniczace z pewnością że jak ja zaczynałem przygodę z giełdą to ty majtki w zebach nosiłeś. Po drugie przyganiał kocioł garnkowi to takie porównanie adekwatne do twoich występów na bankierze, bo przecież kto tu calymi dniami waruje przy kompie, co by tylko wysmarować jakąś durnowatosc forumowa
Po co to robisz,po co te twojej wrzaski na bankierze , zdrowszy przez to jesteś, płaci ktoś za to, skoro jak sam powyżej napisałeś to twoje naganianie nie wpływa na kurs spółki