Po prostu zamiast premii w kasie daje się akcje i sobie opchnij na rynku. Spółka ma stratę podatkowa do rozliczenia, pani ma zyski kapitałowe czyli ryczałt 19%, a nie zus i pit czyli około 30%, nie ma zus dla spółki od pracodawcy, no i nie wypływa z kasy około 600k cashu.. Czego nie rozumiecie? Moim zdaniem bardzo rozsądne podejście - brawo zarząd!