Biorąc pod uwagę takie kryteria, od razu lepiej kup obligacje SP.
Teoretycznie tego typu inwestycja we obszarze utilities powinna być najbezpieczniejszą z możliwych. Dlatego tyle osób, firm i instytucji w tym kościelnych kupiło obligacje Hyperiona. Branża jest rozwojowa, firma posiada aktywa trwałe przewyższające w niewielkim stopniu ale jednak zobowiązania. To nadal jest biznes, który da się postawić na nogi. Nie pod obecnym zarządem to jest pewne. Było kilka takich firm, gdzie zmiana akcjonariatu i zarządu zdziałała bardzo wiele np. Biomed. I tu jest podobnie. Potrzebny jest inwestor strategiczny, który kupi pakiet akcji od większościowych udziałowców. Zapewne nie będzie to cena marzeń, ale zdaje się że większościowi udziałowcy nie mają innych źródeł dochodów, nie odnoszą obecnie sukcesów biznesowych, mają problemy ze zdrowiem i ze sobą samymi, bronią się na ile potrafią i mogą przed zakusami banków, które wyją jak głodne duchy bo nic nie mogą wskórać, ale to firmy na nogi nie postawi. Potrzebne są zdecydowane decyzje i kroki. Zamiast tego są podjęte działania rozbiórkowe. Kup pan cegłę, lekko przechodzona, za złotówkę sprzedam.