W 2019 przy kursie około 250 otwierałem kontrakty na spadki i zacząłem trochę zarabiać, następnie słuchałem różnych rekomendacji na kupno, jak to jest super w spółce i zacząłem otwierać na wzrosty i zacząłem tracić, bo kurs zaczął spadać, nie mogłem w sobie tego zmienić i ciągle grałem na wzrosty i traciłem przy kursie około 100 przyszła pandemia i wszystko runęło straciłem ponad 100 tys. zł, do tej pory nie mogę się podnieść finansowo, wniosek jest taki żeby ufać tylko swojej intuicji i nie słuchać innych, bo gdybym tylko grał na spadki to zarobiłbym super pieniądze