Szopa kolego to tutaj trwa cały czas.
Wystarczy poczytać wypociny większości naganiaczy zarówno na spadki jak i wzrosty.
Poziom większości wpisów świadczy albo o totalnym upośledzeniu umysłowym delikwenta piszącego o rychłym dramacie spółki i wszystkich, którzy zainwestowali lub olbrzymim wzroście ceny i niczym nieuzasadnionym hurraoptymizmie, albo o skrajnym braku jakichkolwiek form dobrego wychowania, dających upust swoim pierwotnym instynktom indywiduów dzięki anonimowości Internetu.
Takiej szopy to nawet przy ul. Wiejskiej w Warszawie nie odstawiają.