To prawda, tylko... dzisiejsza giełda to czysta spekulacja. Sprawiła to łatwość i powszechność inwestowania. Dawniej, gdy chciałeś kupić lub sprzedać akcje musiałeś wybrać się do biura maklerskiego. Żeby to zrobić analizowałeś wcześniej sytuację.Sama droga tam, która zabierała co najmniej pół godziny sprawiała, że miałeś czas, aby przemyśleć czy naprawdę chcesz kupić/sprzedać jakąś firmę. Dziś widzisz, że spada to naciskasz enter byle nie stracić, a z tobą tysiące podobnych inwestorów... Ot i cała tajemnica.